Jak często zdarzyło Ci się mówić te słowa?
Mówimy, że świat jest mały, gdy spotykamy kogoś znajomego po latach. Mówimy też, że świat jest mały gdy poznajemy kogoś nowego a potem okazuje się, że to znajomy znajomego itd. Notabene ciotka wikipedia wspomina nawet o pewnym eksperymencie który miał potwierdzić, że członkowie jakiejkolwiek dużej społeczności mogą być pokrewni sobie dzięki krótkim sieciom pośrednich znajomych.
Jednak nie o tej maleńkości świata chce mówić. Świat jest mały, bo… człowiek zaczął latać, i tak można siedząc sobie w Crowborough (UK) zjeść śniadanko, wsiąść w samolot, zjeść obiadek na łódzkim karolewie, a wieczorkiem skoczyć na piwko do manu. Teoretyzując dalej, możemy (zmieniając lotnisko na warsaw) polecieć to polskiego chicago i zjeść gdzieś w jackowie, korzystając ze zmiany czasu, drugi obiadek
Świat jest mały, bo jesteśmy globalną wioską - tak więc jak słusznie stwierdziłeś Dawidzie, wszędzie tak samo nie lubią Amerykanów
Świat jest mały, bo wszędzie liczą się tylko pieniązki, pieniążki i ropa. Dlatego w Jemenie czy Egipcie walki mogą się toczyć dowolnie, ale w Libii gdzię są kurki z ropą ju-es-end-ej jak mawiał Borat musiało się pokazać.
Świat jest mały, gdy wsiadasz w samolot w Kenii, i zostawiasz wioski w których nawet nie ma bieżącej wody, by po paru godzinach lotu siedzieć już przy dobrej kawie gdzieś na londyńskim lotnisku…
Świat jest mały… więc chcę go zobaczyć!
ஜ۩۞۩ஜ
—–
Google opracowało +1 button jako odpowiedź na fejsbukowe like it, no zobaczymy, czy się przyjmie – bo implementacja wtyczki na tą stroniczkę zaowocowała faktem, że dziś tego wpisu widać nie było
Far ayende!
Far sora!