No przeleciał mi przez palce…

…urlop cały :]

Dwa tygodnie, po których przydały by się jeszcze dwa, żeby po tym urlopie odpocząć… Na pogodę nie narzekałem wcale, wszak – wyjazdów żadnych nie było, dzieciaków tylko szkoda bo wakacje mają zaiste udane…

Niemniej, nie wiedziałem nawet, że można na takich max obrotach funkcjonować.. ale z drugiej strony jak się ślub organizuje, i to własny to zacisnąć ząbki trzeba, alleluja i do przodu! ;-)

Kościół jest, sala jest, suknia jest, garnitur jest  :-D

DJ & zaproszenia -  under construction 

zaraz zaraz, o czym jeszcze zapomnieliśmy?

—–

BTW – pozdrowienia dla Pożeracza Żywotów i Stwórcy Wdów! ;-)

ஜ۩۞۩ஜ

3 odpowiedzi na „No przeleciał mi przez palce…

  1. O tym, żeby poinformować zainteresowanych, ze w ogóle jakiś ślub się szykuje, bo zainteresowani mogą np. wyjechać w tym czasie nic nie wiedząc :(

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s